niedziela, 12 października 2014

Nie znamy się

Dziś z delegacji wrócił mój mąż, nie powiem, że się nie cieszę, ale wolałabym jeszcze kilka dni spędzić w ciszy i spokoju. Po rozstaniu z Crisem odczuwam jakąś pustkę w sercu. Brakuje mi go, chodź wiem, że On mnie nie kochał to chciałabym aby znów mnie przytulił czy pocałował.
-Kochanie w czym idziesz na galę?- zapytał mój małżonek 
-Czarna sukienka i płaszczyk w tym samym kolorze tylko z srebrną nitką, a co?-zapytałam przeglądając gazetę 
-A nie wiesz gdzie jest mój czarny krawat>?
- Po co ci czarny krawat?-zdziwiłam się 
-Bo chcę pasować do mojej żony - Kiedy to usłyszałam, o mało co nie spadłam z kanapy 
-Naprawdę?
-Coś w tym dziwnego? 
-Zawsze ubierasz czarny garnitur, niebieską koszulę i ciemniejszy niebieski krawat 
-Tak, ale to nie jest spotkanie biznesowe, tylko gala na której moja małżonka zostanie wybrana jako najpiękniejsza kobieta świata i to po raz drugi 
-Jestem w szoku 
-Wiem, że przez ostatnie miesiące zaniedbywałem nasze małżeństwo, przede wszystkim Ciebie, ale mam dla nas propozycję 
-Zamieniam się w słuch 
-Tylko proszę nie decyduj pochopnie. Przemyśl wszystko i dopiero potem daj  mi odpowiedź 
-Ale o co chodzi?
-Chodzi o to, że jak sama zauważyłaś bardzo często muszę latać do Stanów w interesach 
-No zgadza się 
-I  tu właśnie pojawia się moja propozycja. Chcę więcej czasu spędzać z Tobą. Jeśli przeprowadzimy się do Ameryki będę miał największą z firm pod ręką. Stamtąd będę mógł wszystko kontrolować i góra dwa razy w miesiącu będę musiał gdzieś jechać więc praktycznie cały czas będę w domu, a Twoja kariera też nabierze rozmachu bo Guciu tam mieszka i założę się, że będziesz jego prawą ręką 
-Pomyślę nad tym dobrze?
-Okej, idę się przygotować 
Mam zostawić Hiszpanię? Cristiano? Moich znajomych? Przecież Ja nie wytrzymam bez Crisa, pomimo tego, że się rozstaliśmy Ja wciąż mam nadzieję, że będziemy mogli sie spotykać. Chodź po słowach Tomasa wnioskuję, że mu na mnie zależy. Ochh ciężki wybór 
**
 O godzinie 18 wyruszyliśmy naszym nowym Bentleyem na galę.
-Mamy czas kochanie i nie musisz podejmować decyzji pochopnie 
-Dobrze kochanie-pogłaskałam męża po policzku a ten o dziwo wziął swoją ręką moją i pocałował
-Kocham cię
-Ja Ciebie też Tomas 
Kiedy wyszliśmy z samochodu paparazzi zabijali się aby zrobić nam jak najlepsze zdjęcia. Kiedy zauważyłam Crisa z Iriną chciałam aby fotografowie nie zwrócili na nich uwagi. Mój mąż mi w tym pomógł. Kiedy mnie pocałował reszta fotoreporterów zwróciła się w naszym kierunku. 

Odwróciłam głowę i pocałowałam męża w usta. Kątem oka zauważyłam jak piłkarz zaciska pięści, ale to On zdecydował o naszym rozstaniu. Więc niech cierpi. Ja nie zamierzam.

Chwilę później razem z Iriną i kilkoma innymi modelkami siedziałam w pierwszym rzędzie. Oczywiście Cris co jakiś czas spoglądał na moją króciutką spódniczkę, ale udawałam, że tego nie widzę, chodź miałam ochotę rzucić się na niego tu i teraz, nie zważając na nikogo. 
Już od pół godziny rozdają nagrody dla modelek szczególnie się wyróżniających, a mnie zaczyna zjadać stres.
-Nie denerwuj się tak kotku- Tomas pocałował mnie w policzek i się uśmiechnął- Będzie dobrze ;)
-A teraz nagroda, na którą wszyscy czekają. Nagroda dla najpiękniejszej kobiety świata. Nagroda, która dla każdej modelki jest najcenniejszym trofeum, najpiękniejszym momentem w życiu.
NAGRODĘ ZDOBYWA........ Margo Miko gratuluję.
Łza popłynęła po moim policzku, na uginających kolanach weszłam na scenę i odebrałam koronę, kwiaty i statuetkę miss. Dostałam mikrofon i nie wiedziałam co powiedzieć. Widziałam złość Iriny i innych kobiet widziałam uśmiech męża, radość w oczach Cristiano, ale nic nie umiałam powiedzieć 
-Dziękuję-powiedziałam łamiącym się głosem - Dziękuję za nagrodę, ona jest dla mnie spełnieniem marzeń, To zaszczyt odbierać dwa razy z rzędu taki tytuł. - Już dalej nie mogłam rozbeczałam się na dobre. Mój mąż zniknął nie było go na widowni na krześle. Próbowałam się opanować, ale kiedy wszedł na scenę z ogromnym bukietem czerwonych róż znów się poryczałam. On przytulił mnie i powiedział 
-A nie mówiłem? Kocham cię :* -Pocałował mnie na oczach tysiąca ludzi.- Dasz radę- powiedział mi do ucha po czym wręczył mi mikrofon 
-Nie ułożyłam żadnej mowy, gdyż nie spodziewałam się, że znów będę laureatką. Mój mąż we mnie wierzył i wielu projektantów również. Chcę podziękować tym, którzy są ze mną i mnie wspierają w szczególności Panu Giorgio Armaniemu, który wielokrotnie zamieniał świetne modelki na mnie. Dziękuję wszystkim i obiecuję, że od teraz moja kariera nabierze tępa w Ameryce.
-Dziękujemy bardzo Pani Margo. Czy decyzja o wyjeździe narodziła się właśnie teraz?-zapytał prowadzący ?
-Nie, decyzja o wyjeździe padła z inicjatywy męża. Chcemy narodzić się na nowo. 
-Życzymy wielu sukcesów i miejmy nadzieję, że zobaczymy się za rok 
-Również mam taką nadzieję.  
Kiedy poszłam do łazienki, ktoś wszedł za mną i zamknął drzwi na klucz, przestraszyłam się ale kiedy zobaczyłam, że to Tylko Cris odetchnęłam z ulgą 
-Wystraszyłeś mnie 
-Dlaczego mi nie powiedziałaś, że wyjeżdżasz?
- A po cholerę mam ci się spowiadać? Masz swoje życia Ja mam swoje, ostatnio powiedziałeś, że kończymy naszą znajomość, więc  NIE ZNAMY SIĘ
-Margo, błagam cię nie wyjeżdżaj. Ja nie będę umiał funkcjonować bez Ciebie. Dopiero teraz kiedy nie widziałem cię kilka dni uświadomiłem sobie jak bardzo jesteś mi bliska 
-Przykro mi Cris. Ja już podjęłam decyzję. Żegnaj- otworzyłam drzwi lecz się wróciłam, pocałowałam po raz ostatni Ronaldo i wyszłam z łazienki. Odnalazłam męża i poprosiłam abyśmy pojechali już do domu. Miałam dość dzisiejszego dnia.
Kiedy przyjechaliśmy do domu postanowiliśmy, że od jutra zaczniemy się pakować. 
Tak jak postanowiliśmy tak też zrobiliśmy. Następnego dnia wyciągnęliśmy wszystkie walizki, kartonu, pudełka i wszystko w co mogliśmy powkładać nasze pamiątki.
-Będzie mi brakować tego domu-powiedziałam przejeżdżając ręką po kanapie.
-Będziemy tu przyjeżdżać na wakacje- Tomas pocałował mnie w głowę i poleciał po nowe kartony do garażu, a ja poszłam pakować sypialnię. Kiedy usiadłam na łóżku przypomniały mi się wszystkie chwile spędzone w tym pokoju, najbardziej w pamięci zapadła mi przygoda z Crisem, jak kochaliśmy się w moim małżeńskim łóżku. Będzie mi brakować tego dupka. 

______________________________
Piszę bo nie mam co robić i strasznie mi się nudzi. Fajnie by było jakby ktoś skomentował :)

2 komentarze:

  1. Jejjuu czytam już twoje trzecie opowiadanie i jak zawsze jest zajebiste ! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam dostępu do internetu, gdyż przekroczyłam limit, ale jutro powinno już być, bo właśnie zabieram się za pisanie ;)

      Usuń