sobota, 25 października 2014

Cristiano-Irina-Margo cz.2

Kiedy Ją zobaczyłam  o mało co zawału nie dostałam 
-Irina? Co Ty tutaj robisz?>
-Mogę wejść? Chyba musimy poważnie porozmawiać 
-Chyba nie mamy o czym.
-Otóż mamy- kobieta na bezczelnego weszła do mojego domu 
-Co Ty tutaj robisz i czego chcesz ode mnie/?-zapytałam idąc za Ruską 
-Ładnie się urządziliście, tak nowocześnie i przestronnie 
-Przyjechałaś oceniać wnętrze mojego domu? No to możesz już wyjść 
-Chyba sobie kpisz, miałabym jechać tu aż z Madrytu aby pogapić się na Twój dom? Przyleciałam tu w sprawie Cristiano 
-Jakigo Cristiano/?
-Nie udawaj głupiej, dobrze wiem, że mieliście, albo macie jeszcze romans- Jak tyś się dowiedziała idiotko 
-Słucham? Ty wiesz o co mnie posądzasz?
-Nie zgrywaj inteligentnej dobra? Nie dam się nabrać na tą głupią grę. Cristiano mi wszystko powiedział- Że niby co>?! Czy ten frajer naprawdę jest taki głupi czy ta menda zmyśla i chce mnie nabrać? Będę robić z siebie idiotkę, ale nie dam jej tej satysfakcji 
-Słuchaj nie wiem co ten Twój zasrany mężulek ci naopowiadał, ale nigdy, przenigdy nie miałam z nim romansu czaisz? Może chciał cię zdenerwować, albo ma kogoś innego na boku, a wiedząc, że ja się wyprowadziłam zrzucił to na mnie aby jego kochanka się nie wydała, nie wiem, a może coś sobie ubzdurałaś 
-Matko kochana Ty jesteś lepsza od tego Pitta, nie dziwię się, że dostałaś tę rolę. Jesteś świetną aktorką, ale Ja nie mam czasu aby nadal oglądać Twoje przedstawienie, powiem raz i powtarzać się nie będę. Odwal się od mojego męża, nie umiesz sama się wybić? Świetnie ci idzie jak na razie więc nie potrzebny ci skandal prawda? 
-Nic nie łączy mnie z Crisem- Już nie łączy 
-Ty zajmij się swoim mężem, a o nas się nie martw. Wkrótce On i tak zerwie wszelakie kontakty z Tobą bo będzie ojcem 
-Jesteś w ciąży? Gratulacje, a teraz wypad 
-Pamiętaj On nie zostawi mnie dla takiej gówniary jak Ty czy inna
-Czy Ty jesteś opętana czy psychicznie chora? Mówię Ci, że nic mnie z Twoim mężem nie łączy! Mam swoje życie i swoje problemy ! Nie potrzebuję jeszcze dodatkowego kłopotu! Wypierdalaj z mojego domu inaczej zadzwonię na policję!
-Już wychodzę, ale pamiętaj, że mam cię na oku. Rób tu sobie tę karierę, ale pamiętaj, że Ja zawsze będę górą 
-Tak w szczególności w kategorii pracy. Przecież Ja tylko dostałam tytuł najpiękniejszej kobiety świata dwa razy z rzędu, tylko jestem podstawową modelką Armaniego , a o reszcie nie wspomnę.
-Daruj sobie, przecież jesteś młoda, w moim wieku porobią ci się zmarszczki i nikt nie będzie chciał z Tobą współpracować 
-Tak jak teraz z Tobą?- widziałam po minie Iriny że mocno jej przysrałam 
-Widzę, że z Tobą nie można kulturalnie porozmawiać 
-Za to z Tobą można? Przychodzisz do mnie i oskarżasz o romans z własnym mężem i myślisz, że jesteś fajna? Żal mi Ciebie kobieto, ale teraz proszę opuść mój dom, bo śpieszy mi się 
-Pożałujesz jeszcze kiedyś 
-Nie denerwuj się, bo to szkodzi dziecku, \
-O mnie się nie martw
-Ale będziesz gruba i brzydka, życzę ci córeczki 
-Do widzenia
-Oby nie
Kiedy wyszła poszłam do sypialni i walnęłam się na łóżko, po chwili spływała jedna samotna łza po moim policzku 
*Cris jesteś wariatem-powiedziałam kiedy przyjechaliśmy do jego domku na plaży 
*Może i jestem, ale chcę spędzić te dwa dni z Tobą 
*A Irina ?
*Irina pojechała do Rosji do rodziny 
*Czyli mamy dwa dni dla siebie?
*No dokładnie-powiedział piłkarz w drodze do sypialni
*Jesteś niewyżyty sexualnie 
*Żaden normalny facet przy takiej kobiecie nie mógłby się powstrzymać 
** Rano 
Kiedy otworzyłam oczy zauważyłam obok siebie śpiącego piłkarza, po wczorajszym wieczorze zamarzyło mi się aby tak było zawsze, tylko problem w tym, że oboje jesteśmy w związkach. 
*Dzień dobry śpiochu 
*Cześć, Ty już nie śpisz?-zapytał piłkarz przeciągając się słodko 
*Właśnie się obudziłam -Ronaldo się nachylił i mnie pocałował 
*Co robimy na śniadanie?
*A mamy coś w lodówce tak pro po ?-zapytałam 
*Zaraz skoczę do sklepu i coś kupię, tak abyśmy dziś i jutro nie musieli nigdzie wychodzić 
*Wiesz, że czuję się jakbyś to Ty był moim mężem ?
*A Ja jakbyś Ty była moją żoną 
*Udanym bylibyśmy małżeństwem co nie?
* I to bardzo, gdybym wiedział, że poznam taką laskę nigdy bym się nie żenił 
*A Ja jakbym wiedziała, że poznam takiego faceta to nie wychodziłabym za mąż 
- Po co Ja się w to wszystko wpakowałam ?-zapytałam sama siebie 
Cristiano będzie ojcem. Jego marzenia się w końcu spełniły. Irina od teraz będzie jego najukochańszą kobietą, w końcu da mu dziecko, czego Ja nawet własnemu mężowi nie potrafię dać- łzy spływały ciurkiem po moim policzku, nagle zrobiło mi się niedobrze. Biegiem poleciałam do łazienki i zwróciłam całe śniadanie. Przemyłam twarz zimną wodą i wróciłam do łóżka spać 
**Madryt 
-Tak słucham?-odebrałem telefon z prywatnego numeru 
-Cześć tu Armani 
-O witam, w czym mogę pomóc?-zapytałem 
-Wiesz co mam dla Ciebie propozycję.
-Zamieniam się w słuch 
-Masz przyszły weekend wolny? Bo sprawdzałem meczu żadnego nie masz, ale może inne plany 
-Nie mam żadnych planów- miałem iść z Iriną na randkę, próbować odbudować nasze małżeństwo tak samo jak zrobiła to Margo, ale nawet nie wiem kiedy wraca więc niech się w ten długi nos ugryzie 
-To jeśli miałbyś ochotę i czas, to mógłbyś wziąć udział w jednej z sesji. Miałbyś przepiękną modelkę i przy okazji zrobilibyśmy zdjęcia do Twojej bielizny 
-Dobra nie ma sprawy będę już w czwartek w Stanach więc od razu po przylocie do Ciebie zadzwonię 
-Dzięki to do zobaczenia cześć 
-Cześć 
**Stany 
-Tak słucham?-zapytałam zaspanym głosem 
-Kotku Ty jeszcze śpisz?
-Kto mówi?- głos mojego męża to to raczej nie był 
-Armani z tej strony obudziłem cię słońce?
-No tak jakby, ale to nawet dobrze, coś się stało?
-Kochana przepraszam za obudzenie, ale co robisz od czwartku do niedzieli?
-No nie wiem a co?
-No to już wiesz, w czwartek od 11.20 widzę cię u mnie w studiu, dobrze perełko ?
-Jasne nie ma sprawy, a co to za okazja ?
-Sesja bielizny kochana i znalazłem takiego modela, że nie pożałujesz 
-A powiesz mi kto to? W google sobie sprawdzę 
-Ani mi się śni! Dobra kończę, bo muszę jeszcze do krawcowych zadzwonić aby mi to wszystko przywieźli do środy 
-Mówiłeś, że w czwartek mam....
-Ale muszę mieć to szybciej perełko Ty moja bo jak coś będzie nie tak to będzie jeszcze możliwość poprawy tu u mnie na miejscu a tak jak to przyjdzie w dzień sesji to klapa , będę leżał i płakał 
-Dobrze, Ja kończę pa
-Pa słoneczko miłego dnia 
-Tobie również 
Teraz będę się zastanawiać jak wygląda model :D No nic idę coś zjeść i na siłownię trochę poćwiczyć. Odkąd mam w domu siłownię ćwiczę regularnie już od pierwszego dnia pobytu tutaj i mój brzuch wygląda fantastycznie. Zrobił się już mały mięsień i teraz pracuję aby go podkreślić :D

1 komentarz: