-Kto znowu do mnie dzwoni? Ani chwili prywatności. _ Tak słucham?
-Dzień dobry czy rozmawiam z Panią Margo Miko?
-Tak przy telefonie
-Ja dzwonię z siedziby firmy BBC, Chciałem zapytać czy jest Pani w stanie zacząć pracę nad filmem od przyszłego miesiąca? Wiem, że niedawno Pani urodziła, ale film i tak ma już duże opóźnienie i dłużej czekać już nie możemy
-Tak, jestem nawet wcześniej zacząć
-Wcześniej to znaczy kiedy?
-W przyszłym tygodniu będę już do dyspozycji
-W takim razie w ten weekend jeszcze ktoś się z Panią skontaktuję i poda wszystkie szczegóły
-Dobrze, będę czekać
-W takim razie do usłyszenia
-Do usłyszenia
-Cholera zapomniałam na śmierć o tym filmie -,- Pitt będzie nie zadowolony jak zobaczy z kim ma grać u boku
Wzięłam szybki prysznic, wykąpałam małą i poszłam do łóżka. Kiedy nakryłam się kołdrą wspomnienia znów wróciły. Ciągle mam w głowie obraz Ronaldo, który śpi tutaj, a potem idzie wziąć prysznic po czym schodzi na obiad. Czy tak może jeszcze kiedyś być....? z tym pytaniem zasnęłam.
Obudziłam się o 6 i z małą na rękach poszłam jej zrobić mleko.
Pół godziny później malutka zasypiała w kołysce, a ja szłam otworzyć drzwi.
-Cris? Co Ty tutaj robisz?
-Mogę wejść? Musimy pogadać
-Jasne wchodź- Cristiano wyglądał okropnie, widać, że wczoraj popił- Napijesz się czegoś?
-Wody-powiedział po czym nachylił się nad malutką i głaskał ją po główce. Aimer przez chwilę mu się przypatrywała, aby po chwili odpłynąć w krainę snu.- Słodka jest
-No i strasznie grzeczna jak na tak malutkie dziecko. Myślałam, że będzie budzić się w nocy, a przesypia całą noc
-Po tatusiu. Ja też dawałem się rodzicom wyspać- nie wiedziałam co powiedzieć. Czy obrócić to w żart czy jak. chociaż trzeba przyznać Aimer jest strasznie do niego podobna. Los zrobił mi psikusa bo prosiłam aby była podobna do mnie, a tym czasem zarówno z wyglądu jak i z charakteru przypomina ojca nie wspominając o grupie krwi. Na szczęście Tomas też taką ma wiec jeszcze nic się nie wydało
-Chciałeś pogadać, o co chodzi?
-Naprawdę się nie domyślasz?
-Pewnie się domyślam, ale łudzę się, że moje przeczucia są pomyłką
-Zapewne nie są. Jeśli tak bardzo kochasz swojego męża nie będę wam stawał na drodze - czy On właśnie powiedział, że nie będzie stawał na mojej i Tomasa drodze ??
-Co to oznacza? Nie będziesz robił problemów ?
-Nie, nie nadaje się na ojca. Nie chce niszczyć życia małej, za bardzo ją kocham
-Co Ty bredzisz? O czym Ty mówisz ?
-Aimer ma kochającą mamę i Tomasa, który jest jej ojcem. Ja zostanę przy tym co mi naprawdę wychodzi. Może Irina mi wybaczy, może nie. Moje życie od dawna jest bez sensu i wiem, że nie zmienię tego w ciągu kilku dni, a nie mam siły aby walczyć o swoje szczęście latami niszcząc życie innym. Nie chce widzieć jak kobieta którą kocham cierpi rozumiesz? Nie pozwolę aby nasz romans wyszedł na jaw i zniszczył Twoje małżeństwo
-A może Ja chcę aby ktoś zniszczył moje małżeństwo! Może chce aby ojciec mojego dziecka brał czynny udział w jego wychowaniu! Nie pomyślałeś o tym?! Czy spytałeś się mnie co ja do cholery sądzę o tej całej sytuacji?! - zaczęłam drzeć się jak wariatka. Jednak uczucie jakim darzę Crisa jest zbyt mocne aby ciągle je tłumić w sobie. Z płaczem wybiegłam do sypialni, a Cristiano chyba zaczął uspokajać małą, która się obudziła jak zaczęłam krzyczeć.
Po chwili do na łóżko walnął się Cris i mnie przytulił
-Przepraszam- pocałował mnie w głowę, po czy mocno wtulił w ramiona
-Cris ja marzyłam całą ciążę abyś przyjechał i powiedział, że będziesz o nas walczył, że rozstaniesz się z Iriną, a kiedy tak się nie stało postawiłam wszystko na jedną kartę i postanowiłam, że zostanę z Tomasem.
-Dlaczego mi tego wcześniej nie powiedziałaś ?
-Bo ciągle powtarzałeś, że dla Iriny zrobisz wszystko i nigdy się z nią nie rozstaniesz
-Kocham was wariatko i chce być z wami
-Powtórz to
-Chce być z wami
-Nie to
-To że jesteś wariatką?
-Cristiano!
-Nie denerwuj się. Kocham cię i chcę być z Tobą
-Ja Ciebie też kocham
-Jednak moja strategia była trafna
-O czym Ty mówisz? -zdziwiłam się co on znów bredzi. Zaraz pomyślę, że coś ćpał
-Naprawdę uwierzyłaś, że pozwoliłbym Ci i malutkiej wszystko zataić? Że tak sam z siebie odsunął bym się od was?
-Zrobiłeś to podstępnie? Ty żmijo jedna- zaczęłam uderzać Crisa poduszkami, lecz ten chwycił mnie za nadgarstki i przygwoździł do materaca
-Tęskniłem za tobą- Cris zaczął mnie całować i zwolnił moje ręce z uścisku, momentalnie powędrowały na głowę piłkarza. Tak bardzo mi go brakowało.
_________________________
To nie koniec. Wkrótce wszystko się po raz kolejny pokomplikuje i Margo wróci do Ameryki, a Cris zostanie w Hiszpanii. Tylko nie wiem jeszcze z kim w końcu będzie czy z Tomasem czy z Cristiano, a może pojawi się ktoś 3????
Cuuudne
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńkoochammmmmmmmm
OdpowiedzUsuń